SZYBKIE LINKI:

GP CSI4* Poznań - drugie miejsce Andrzeja Opłatka

Użyj klawiszy ← → by przeglądać treści

01.06.2018

 

"Grand Prix zaliczane do światowego rankingu grupy B, będące kwalifikacją do Światowych Igrzysk Jeździeckich i przyszłorocznych mistrzostw Europy wygrała reprezentantka Czech, Emma Augier De Moussac na klaczy Diva. 

Parkur ustawiony na poziomie 160 cm bezbłędnie pokonało sześć spośród trzydziestu sześciu par. Ku radości zgromadzonych na Hipodromie Wola kibiców, wśród nich było dwóch Polaków: Wojciech Wojcianiec na Chintablue i Andrzej Opłatek na El Campie. Ostatecznie, podwójnie bezbłędne konto udało się utrzymać trzem zawodnikom. Najlepszy wynik uzyskała Emma Augier De Moussac na Divie. Tym samym, amazonka reprezentująca Czechy po raz pierwszy w swojej karierze sięgnęła po trofeum czterogwiazdkowego Grand Prix.

- Wiele razy byłyśmy z Divą na drugim miejscu, ale nigdy nie udało się stanąć na najwyższym stopniu podium, także bardzo się cieszę, że tu udało się wygrać. Chciałam w rozgrywce pojechać jak najszybciej, by wymusić na rywalach bardziej nerwową jazdę. Parkur był techniczny i duży, jednak moja klacz jest bardzo utalentowana i dziś dała z siebie wszystko - powiedziała Emma.

Drugie miejsce wywalczył mistrz Polski młodych jeźdźców, Andrzej Opłatek na wyhodowanym w Polsce koniu El Camp.

- Najbardziej zależało mi na płynnym przejeździe i myślę, że dosyć mi się to udało. Do ostatniej przeszkody mogłem trochę bardziej zaryzykować, ale przytrzymałem El Campa i zakończyłem drugim miejscem. Parkur podstawowy był wymagający - mało miejsca na oddech, norma czasu była dosyć wymagająca, a przeszkody wysokie, także było co robić. El Camp mimo swojego wieku jest w bardzo dobrej formie, chciał skakać i czułem, że walczy razem ze mną - powiedział Andrzej Opłatek. 

Trzecie miejsce zajął Emile Karim Fares (LBN) na wałachu Captain Z. Wojciech Wojcianiec na Chintablue z jedną zrzutką w rozgrywce zajął czwarte miejsce. 

Małe Grand Prix na poziomie 135 cm wygrał Abdullah AlSharbatly na wałachu Lord of Arabia. Drugi był Tomasz Gogołek na Coronita 4, a trzeci Jan Vinckier (BEL) na koniu Qantas. 

Grand Prix Pony wygrała Aleksandra Osuch na klaczy Rosa. 

Ostatni konkurs zawodów Last Chance wygrała Czeszka. Sara Vingralkova wystartowała na znanej ze startów pod Mściwojem Kieconiem klaczy Celana Z. Drugi był Piotr Morsztyn na Casquin, a trzeci Abdullah AlSharbatly na Barcelonie. 

Wyniki - https://zawodykonne.com/zawody/tarantevents/tour/564/7339

Wszystkie konkursy można zobaczyć tutaj - http://www.csi4.pl/pl/csi-poznan/tv-online.html

Finał średniej rundy zaliczany do światowego rankingu wygrał reprezentant Irlandii, Eoin Mcmahom na wałachu Nabab’s Atlanto. 

 

- Do rozgrywki dostało się dziesięciu zawodników, w tym dwie pary z Polski. Parkur, jak na finał średniej rundy był trudny, a rozgrywkę można nazwać prawdziwym wyścigiem. Zawodników w czołówce dzieliły ułamki sekund. Wygrał Eoin Mcmahom.

- Parkur podstawowy Nabab skakał bardzo dobrze. W rozgrywce przed startem zdążyłem zobaczyć kilka przejazdów, widziałem też Wojciecha Wojciańca. Był bardzo szybki więc postanowiłem pojechać jeszcze krócej na ostatnie przeszkody i się udało. Jestem bardzo zadowolony z tej wygranej szczególnie, że po raz pierwszy jestem w Poznaniu. Muszę powiedzieć, że jestem pod wrażeniem. Warunki są bardzo dobre i wszystkim się podoba - powiedział Eoin Mcmahom. 

 

Zaraz za zwycięzcą uplasował się reprezentant Polski, Wojciech Wojcianiec na ogierze Naccord Melloni. Trzecia była Włoszka,  Giulia Martinengo Marquet na klaczy Princy. Warto też dodać, że walczący w rozgrywce Andrzej Opłatek na Stakkatanie dzięki bezbłędnemu przejazdowi zajął ósme miejsce.

 

W konkursie barier do trzeciej rozgrywki na poziomie 185 cm doszło czterech zawodników. Tylko zwycięzca, Emilio Bicocchi na Easy Time De Villa D’Arto pokonał sześć barier bezbłędnie. Drugi był Thierry Goffinet (BEL) na Quincy 126, a trzeci Piotr Morsztyn na Van Halenie. 

 

- Finał rundy młodych koni wygrał wczorajszy zwycięzca, Cappuccino pod Dajaną Pawlicką. 

Wiedziałam, że Cappuccino da dzisiaj radę. Ufa mi i wie, że nigdy bym go źle nie poprowadziła. Parkur był najtrudniejszy z tych które razem jechaliśmy, bardzo techniczny, więc konie musiały się bardziej wysilić. Cappuccino jak zwykle świetnie sobie ze wszystkim poradził - powiedziała Dajana Pawlicka

 

Drugie miejsce zajął Mister Dr Heigl startujący pod Kamilem Grzelczykiem, a trzeci był La Vulkano L pod Dawidem Skibą. 

 

W konkursie małej rundy najlepszy był Jan Vinckier (BEL) na koniu Qantas. Zwycięstwo to szczególnie ucieszyło mecenasa zawodów, Romana Roszkiewicza, ponieważ jest to koń jego hodowli. Drugie miejsce zajęła Juliana Suska na klaczy Gilea, a trzecie Tomasz Gogołek na wałachu Ascador Melloni.

 

Drugi konkurs dla kucy wygrała ponownie Agata Kamińska na Czingis Chanie

 

Wyniki TUTAJ - https://zawodykonne.com/zawody/tarantevents/tour/563 

Wszystkie konkursy można obejrzeć TUTAJ http://www.csi4.pl/pl/csi-poznan/tv-online.html

 

 

"Zwycięstwo w najważniejszym konkursie dnia zawodów CSI4* Poznań należało do Polaków. Najlepszy okazał się Jarosław Skrzyczyński na Chacclanie, a zaraz za nim uplasował się Kamil Grzelczyk na Wibaro. 

 

Głównym punktem programu drugiego dnia międzynarodowych zawodów w skokach przez przeszkody była duża runda na poziomie 155 cm, zaliczana do rankingu Longines grupy C. To oznacza, że zwycięzca otrzyma aż 80 punktów do światowego zestawienia. Gospodarz toru wyselekcjonował do rozgrywki osiem par z 39 startujących. Bezbłędnie pokonało ją trzech zawodników. Najlepszy był Jarosław Skrzyczyński na Chacclanie, drugie miejsce zajął Kamil Grzelczyk na Wibaro, a trzecie Włoch Emilio Bicocchi na Call Me. 

 

W zeszłym roku Chacclana wygrała tutaj finał średniej rundy, a dzisiaj jest już o krok wyżej. Jak widać, jest progres i są efekty naszej pracy. Parkur podstawowy nie był łatwy. Już sama wysokość była wyzwaniem, a jedną z trudnych przeszkód był czas. Wielu zawodników przekraczało tę normę, a jak próbowali jechać szybko, to wkradały się błędy. Sama rozgrywka rządzi się już swoimi prawami. Towarzyszą nam duże emocje i wygra ten, kto wytrzyma je do samego końca - powiedział Jarosław Skrzyczyński. 

 

Bez zrzutek, ale z jednym punktem za przekroczenie normy czasu, parkur podstawowy pokonało dwóch reprezentantów Polski, Maksymilian Wechta na Londonie (miejsce 10) i Wojciech Wojcianiec na Chintablue (miejsce 13). 

 

Średnia runda należała do reprezentantki Włoch, Giulii Martinengo Marquet, która wystartowała na klaczy Courage Des Fegie. 

Wczoraj Courage bardzo dobrze poradziła sobie w dużej rundzie zaliczanej do światowego rankingu. Dzisiaj, by oszczędzić młodsze konie wzięłam ją, bardziej doświadczoną na konkurs średniej rundy. Jest bardzo szybka, więc mogłam sobie pozwolić na więcej i udało nam się wygrać. Byłam tu, na Hipodromie Wola dziesięć lat temu. Już wtedy te zawody były bardzo dobre, a z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że są one co raz lepsze. Publiczność jest niesamowita, organizacja na światowym poziomie. Bardzo się cieszę, że jestem tu ponownie - powiedziała Giulia. 

Drugie miejsce również należało do Włocha, Antonio Alfonso i Dream van Generhese, a trzecie do Stephanie Andries (BEL) na klaczy Javenia.

 

Konkurs dla młodych koni wygrał Cappuccino, który startował pod Dajaną Pawlicką. 

Cappuccino sprawuje się tu bardzo dobrze. To jego pierwsze zawody na trawie, więc nie byłam pewna jak sobie z tym poradzi. Muszę powiedzieć, że bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Niczego się nie bał i dał się prowadzić po parkurze. To dało nam zwycięstwo - skomentowała Dajana Pawlicka.

Drugie miejsce wywalczył ogier All-In pod Mykhaylo Kyryliuk (UKR), a trzecie klacz Homey startujący pod Emmą Augier De Moussac z Czech. 

 

Konkurs dla kucy wygrała Agata Kamińska na Czingis Chanie. 

 

Wyniki TUTAJ https://zawodykonne.com/zawody/tarantevents/tour/564/7331 

Wszystkie konkursy można obejrzeć na stronie CSI4.pl TUTAJ http://www.csi4.pl/pl/csi-poznan/tv-online.html 

 

W sobotę, oprócz rywalizacji o Wielką Nagrodę Wielkopolski, zostanie rozegrany widowiskowy konkurs sześciu barier o charakterze potęgi skoku. Dodatkowo, idealny dla miłośników biegania, ale też dla rozpoczynających swoją przygodę z tym sportem będzie „Bieg 4 Na Woli”.

 

Fot. CSI4/Asia Bręklewicz”

 

Za nami pierwszy dzień międzynarodowych zawodów w skokach przez przeszkody CSI4* Poznań.


W najważniejszym konkursie dnia, czyli dużej rundzie 145 cm zaliczanej do światowego rankingu, zdecydowanie najlepszy wynik uzyskał reprezentant Włoch, Emilio Bicocchi. Dosiadał on 8-letniej klaczy Faliane W, z którą ustanowił czas 64.43 sekundy.

Jestem bardzo zadowolony z dzisiejszej wygranej. Faliane dziesięć dni temu wygrała konkurs na CSIO5* w Rzymie, teraz wygrywa na CSI4* w Poznaniu. Widzę, że to jej czas i prezentuje bardzo dobrą formę. Ten koń ma dopiero 8 lat. Parkur był interesujący i dobrze dobrany by przygotować konie na jutrzejszą dużą rundę i niedzielne Grand Prix - powiedział Emilio Bicocchi.

Ponad dwie sekundy za nim uplasowała się Emma Augier De Moussac z Czech, na klaczy Diva. Trzecia była reprezentantka Włoch, Giulia Martinengo Marquet na Courage Des Fegie. 

Dobrze w tym trudnym konkursie zaprezentowali się Polacy. Zaraz za podium był Wojciech Wojcianiec na Naccord Melloni, a w pierwszej dziesiątce bezbłędne przejazdy zanotowali także Adam Grzegorzewski na wałachu Zazou Szumawa i Mściwoj Kiecoń na koniu Cedrick 11.

 

"Zwycięstwo w najważniejszym konkursie dnia zawodów CSI4* Poznań należało do Polaków. Najlepszy okazał się Jarosław Skrzyczyński na Chacclanie, a zaraz za nim uplasował się Kamil Grzelczyk na Wibaro. 

 

Głównym punktem programu drugiego dnia międzynarodowych zawodów w skokach przez przeszkody była duża runda na poziomie 155 cm, zaliczana do rankingu Longines grupy C. To oznacza, że zwycięzca otrzyma aż 80 punktów do światowego zestawienia. Gospodarz toru wyselekcjonował do rozgrywki osiem par z 39 startujących. Bezbłędnie pokonało ją trzech zawodników. Najlepszy był Jarosław Skrzyczyński na Chacclanie, drugie miejsce zajął Kamil Grzelczyk na Wibaro, a trzecie Włoch Emilio Bicocchi na Call Me. 

 

W zeszłym roku Chacclana wygrała tutaj finał średniej rundy, a dzisiaj jest już o krok wyżej. Jak widać, jest progres i są efekty naszej pracy. Parkur podstawowy nie był łatwy. Już sama wysokość była wyzwaniem, a jedną z trudnych przeszkód był czas. Wielu zawodników przekraczało tę normę, a jak próbowali jechać szybko, to wkradały się błędy. Sama rozgrywka rządzi się już swoimi prawami. Towarzyszą nam duże emocje i wygra ten, kto wytrzyma je do samego końca - powiedział Jarosław Skrzyczyński. 

 

Bez zrzutek, ale z jednym punktem za przekroczenie normy czasu, parkur podstawowy pokonało dwóch reprezentantów Polski, Maksymilian Wechta na Londonie (miejsce 10) i Wojciech Wojcianiec na Chintablue (miejsce 13). 

 

Średnia runda należała do reprezentantki Włoch, Giulii Martinengo Marquet, która wystartowała na klaczy Courage Des Fegie. 

Wczoraj Courage bardzo dobrze poradziła sobie w dużej rundzie zaliczanej do światowego rankingu. Dzisiaj, by oszczędzić młodsze konie wzięłam ją, bardziej doświadczoną na konkurs średniej rundy. Jest bardzo szybka, więc mogłam sobie pozwolić na więcej i udało nam się wygrać. Byłam tu, na Hipodromie Wola dziesięć lat temu. Już wtedy te zawody były bardzo dobre, a z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że są one co raz lepsze. Publiczność jest niesamowita, organizacja na światowym poziomie. Bardzo się cieszę, że jestem tu ponownie - powiedziała Giulia. 

Drugie miejsce również należało do Włocha, Antonio Alfonso i Dream van Generhese, a trzecie do Stephanie Andries (BEL) na klaczy Javenia.

 

Konkurs dla młodych koni wygrał Cappuccino, który startował pod Dajaną Pawlicką. 

Cappuccino sprawuje się tu bardzo dobrze. To jego pierwsze zawody na trawie, więc nie byłam pewna jak sobie z tym poradzi. Muszę powiedzieć, że bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Niczego się nie bał i dał się prowadzić po parkurze. To dało nam zwycięstwo - skomentowała Dajana Pawlicka.

Drugie miejsce wywalczył ogier All-In pod Mykhaylo Kyryliuk (UKR), a trzecie klacz Homey startujący pod Emmą Augier De Moussac z Czech. 

 

Konkurs dla kucy wygrała Agata Kamińska na Czingis Chanie. 

 

Wyniki TUTAJ https://zawodykonne.com/zawody/tarantevents/tour/564/7331 

Wszystkie konkursy można obejrzeć na stronie CSI4.pl TUTAJ http://www.csi4.pl/pl/csi-poznan/tv-online.html 

 

W sobotę, oprócz rywalizacji o Wielką Nagrodę Wielkopolski, zostanie rozegrany widowiskowy konkurs sześciu barier o charakterze potęgi skoku. Dodatkowo, idealny dla miłośników biegania, ale też dla rozpoczynających swoją przygodę z tym sportem będzie „Bieg 4 Na Woli”.

 

Fot. CSI4/Asia Bręklewicz

 

 

Licznie obsadzony konkurs średniej rundy 140 cm ku radości zgromadzonych kibiców wygrał reprezentant Polski, Krzysztof Ludwiczak na klaczy Queen La Balou.

Każde zwycięstwo na zawodach czterogwiazdkowych cieszy zawodnika, tym bardziej, że jest to klacz dość młoda, 9-letnia. Był to idealny konkurs dla niej, wszystko wyszło bardzo dobrze i udało się zwyciężyć - powiedział Krzysztof Ludwiczak.

Drugie miejsce również należało do Polaka, Mściwoja Kieconia i klaczy Digisport Satisfaction. Na trzecim miejscu uplasował się Emilio Bicocchi na wałachu Easy Time De Villa D’Arto.

Abdullah AlSharbatly (KSA) na Lord of Arabia okazał się najlepszy w małej rundzie 130 cm. Drugie miejsce zajął Jan Vinckier (BEL) na koniu Qantas, a trzecie Juliana Suska na klaczy Gilea.

W konkursie dla młodych koni najlepsza okazała się klacz Hayley pod reprezentantem Turcji, Omerem Karaevli.

Był to bardzo dobry parkur dla 6-latków. Hayley po raz pierwszy startowała na trawie, nie ma też doświadczenia w międzynarodowych zawodach, także to zwycięstwo bardzo mnie cieszy. Uważam, że Poznań to idealne miejsce dla młodych koni, które chcą nabrać doświadczenia - powiedział Omer Karaevil.

Drugie miejsce zajął Wild Hunter, który startował pod Jarosławem Skrzyczyńskim, a trzecie wywalczyła para Sławomir Uchwat i Haston Nita. 

Jutro na Hipodromie Wola w Poznaniu kolejny dzień zmagań. 

Wyniki TUTAJ

Wszystkie konkursy rozegrane w czwartek można obejrzeć na stronie CSI4* Poznań TUTAJ

 

 

W dniach od 7-10 czerwca na Hipodromie Wola odbędą się międzynarodowe zawody w skokach przez przeszkody CSI4* Poznań.

Tegoroczna pula nagród to aż 950 tysięcy złotych, stąd mimo zachowania rangi, zawodnicy będą mogli powalczyć o jeszcze więcej punktów do rankingu Międzynarodowej Federacji Jeździeckiej niż dotychczas.

Kibice zobaczą blisko 100 zawodników z 20 krajów na ponad 200 koniach.

Listę startową otwierają zawodnicy światowej klasy, między innymi: amazonka Gulia Martinengo Marquet, która tydzień temu przyczyniła się do wygranej Włochów w Pucharze Narodów na pięciogwiazdkowym CSIO5* w Rzymie, Włoch Emilio Bicocchi, który rok temu był czwarty w najtrudniejszym i najwyżej dotowanym Grand Prix świata na CSIO5* w Calgary, Abdullah Alsharbatly z Arabii Saudyjskiej, brązowy medalista Igrzysk Olimpijskich z 2012 roku i wicemistrz świata z 2010 roku, Michel Hendrix z Holandii, zwycięzca zeszłorocznego Pucharu Narodów na CSIO5* w Falsterbo czy trzeci w zeszłorocznym Grand Prix Poznania Thierry Goffinet z Belgii.

Na doping poznańskiej publiczności będą mogli liczyć najlepsi polscy skoczkowie, w tym pierwsza trójka krajowego rankingu - Jarosław Skrzyczyński, Krzysztof Ludwiczak i Wojciech Wojcianiec. Nie zabraknie również przedstawicieli młodego pokolenia utalentowanych zawodników, jak Andrzej Opłatek czy Adam Grzegorzewski.

Prestiżowe konkursy zaliczane do rankingu FEI będą rozgrywane codziennie od czwartku, a ich zwieńczeniem będzie niedzielne Grand Prix – IX Memoriał Macieja Frankiewicza z pulą nagród 420 tysięcy złotych. Zwycięzca otrzyma nie tylko atrakcyjną premię finansową, ale również 100 punktów rankingowych. Konkurs ten gwarantuje światowy poziom, bowiem pary w nim startujące będą mogły zdobywać minima kwalifikacyjne do mistrzostw świata i mistrzostw Europy.

Bardzo atrakcyjnie zapowiada się też sobotnie popołudnie, gdzie oprócz rywalizacji o Wielką Nagrodę Wielkopolski, zostanie rozegrany widowiskowy konkurs sześciu barier o charakterze potęgi skoku. Dodatkowo w sobotę, idealny dla miłośników biegania, ale też dla rozpoczynających swoją przygodę z tym sportem będzie integrujący środowiska biegowe i jeździeckie „Bieg 4 Na Woli”. Trasa 4 km biegu przełajowego i 4 km marszu Nordic Walking prowadzi malowniczymi ścieżkami leśnymi na terenie Hipodromu Wola w Poznaniu. Sportowych emocji nie zabraknie również w pierwszych dniach zawodów.

W czwartek na rozgrzewkę zawodnicy powalczą w Dużej Rundzie na poziomie 150 cm, z pulą nagród 100 tysięcy złotych. Bardziej wymagający będzie piątkowy konkurs na tej samej wysokości, ale z rozgrywką i pulą nagród 193 tysięcy złotych. Zachęcamy do śledzenia zmagań od początku, bowiem to one rozstrzygną o tym, kto zakwalifikuje się do niedzielnego Grand Prix. Oprócz zawodów w randze czterech gwiazdek, zawodnicy rywalizować będą w małej rundzie w ramach zawodów CSI1*, w rundzie dla młodych koni oraz pony.

Zawody jeździeckie to imprezy dla całych rodzin, stąd oprócz wydarzeń sportowych na najwyższym poziomie, organizator zadbał o program dodatkowy. Gwiazdą numer jeden części pokazowej będzie francuski showman Pierre Fleury, który wystąpi w sobotę i w niedzielę. Dzięki pracy opartej na wzajemnym zaufaniu koni i człowieka wykonuje niezwykłe sztuczki: pocztę węgierską na kilu koniach, skoki luzem i wiele innych, zapierających dech w piersiach elementów wykonywanych bez siodła i ogłowia. Uczestnik francuskiego programu „Mam Talent” dziś podróżuje po całej Europie. W zeszłym roku był gościem znanych jeździeckich imprez między innymi w Dortmundzie, Blair Castle, Fontainebleau czy Monaco. Konie Nelson, Nessy, Vandy i Ulane to główni bohaterowie pokazów i co ważne, Pierre sam zajmował się ich ujeżdżeniem i wyszkoleniem. Oprócz występów, Pierre znany jest z krótkich i zabawnych filmów sytuacyjnych, które zamieszcza w mediach społecznościowych. Główne role grają w nich konie, które chodzą do szkoły i fryzjera, jedzą w ekskluzywnych restauracjach, czy odpoczywają w salonie. Nie trzeba chyba dodawać, że postawienie konia w sklepie, klubie lub restauracji wymaga nie lada pracy, cierpliwości i wyszkolenia.

Dla najmłodszych kibiców codziennie otwarta będzie strefa dziecka, w której nie zabraknie gier i zabaw, a także przejażdżek na kucykach. Wszystko to pod opieką wychowawców z Fundacji Stworzenia Pana Smolenia.

W sobotę i w niedzielę każdy będzie mógł spróbować jazdy wierzchem na… wielbłądzie.

Bezpośrednio po konkursie Grand Prix mecenas zawodów Roman Roszkiewicz zaprasza wszystkich kibiców do wspólnego zdjęcia ze zwycięzcą CSI4 2018.

Bilety Wstęp w czwartek i piątek jest bezpłatny. Bilety na sobotę i niedzielę (30 zł za dzień i 50 zł karnet) można kupić przez Internet na www.tixer.pl, w kioskach i salonikach RUCH na terenie całej Polski i w kasach przy wejściu na imprezę (kasy czynne w sobotę i niedzielę do 8.00 do 17.00).

Z każdego biletu, który zostanie przez kibiców kupiony na niedzielę (dotyczy również karnetów) organizator przekaże 5 zł na rzecz Fundacji Smolenia. Fundacja Stworzenia Pana Smolenia została powołana w roku 2007 przez znanego aktora kabaretowego Bohdana Smolenia. Głównym celem Fundacji jest pomoc osobom niepełnosprawnym poprzez prowadzenie zajęć hipoterapeutycznych. Po konkursie Grand Prix zostaną rozlosowane atrakcyjne nagrody wśród publiczności. Kto będzie chciał zwiększyć swoją szansę na wygraną, będzie mógł kupić jeszcze dodatkowe losy.

Przydatne linki:

Strona wydarzenia - http://csi4.pl/pl/

Facebook - https://www.facebook.com/

CSI4Poznan/ Instagram - https://www.instagram.com/csi4poznan/

Bilety na wydarzenie - https://tixer.pl/miedzynarodowe-zawody-konne-w-skokach-przez-przeszkody-...