SZYBKIE LINKI:

Komunikat SD /PZJ/3/2016 i SD/PZJ/4/2016

Użyj klawiszy ← → by przeglądać treści

28.05.2016

SD/PZJ/3/2016

           Sąd Dyscyplinarny na posiedzeniu 20 maja 2016 roku rozpatrzył zażalenie osoby ze środowiska jeździeckiego na postanowienie Rzecznika Dyscyplinarnego Polskiego Związku Jeździeckiego z 29 lutego 2016 roku sygnatura akt RD/PZJ/16/2015 o odmowie wszczęcia postępowania dyscyplinarnego w sprawie naruszenia przepisów dotyczących powoływania reprezentacji narodowej na imprezy międzynarodowe przez menedżera komisji ujeżdżenia i zarząd związku. Jakkolwiek zdaniem Sądu Dyscyplinarnego zatwierdzenie składu reprezentacji na mistrzostwa Europu w ujeżdżeniu juniorów oraz młodych jeźdźców w 2015 roku przez zarząd PZJ nastąpił po fakcie wysłania ostatecznych zgłoszeń, co stanowi naruszenie procedury, jaka powinna obowiązywać w PZJ, fakt ten nie pociągnął za sobą żadnych negatywnych skutków finansowo-organizacyjnych dla Związku. W tej sytuacji Rzecznik Dyscyplinarny miał prawo odmówić wszczęcia postępowania dyscyplinarnego, gdyż nikt nie został poszkodowany. SD pragnie jednak zwrócić uwagę, że w uzasadnieniu decyzji RD zabrakło wytknięcia zarządowi PZJ, jak również pracownikom biura PZJ tego, że w tej konkretnej sprawie złamali procedury i terminy, jakie ich obowiązują.

SD/PZJ/4/2016

Sąd Dyscyplinarny na posiedzeniu 20 maja 2016 r. rozpatrzył odwołania obwinionego przewodniczącego komisji egzaminacyjnej od postanowienia Rzecznika Dyscyplinarnego Polskiego Związku Jeździeckiego z 22 lutego 2015 r. (sygn. akt. RD/PZJ/15/2015)  o warunkowym umorzeniu postępowania dyscyplinarnego. SD ustalił, że przewodniczący komisji egzaminacyjnej podczas egzaminu na odznakę jeździecką dopuścił się naruszenia przepisów regulaminu przeprowadzania egzaminu na te odznaki. Niezależnie od tego zezwolił na to, aby podczas oceniania przejazdu zdającego egzamin jeźdźca doszło do publicznej dyskusji między nim a trenerem ocenianej osoby.  Jakkolwiek  SD przyjmuje do wiadomości, że intencją egzaminatora nie było poniżenie zdającej egzamin osoby oraz jego szkoleniowca, a jedynie troska o aspekt szkoleniowy, to jednak przychyla się do opinii RD, że wypowiadane głośno uwagi mogły być przez nich poczytane jako dyskredytujące umiejętności jeździeckie trenera. SD uznał zatem, że werdykt, czyli warunkowe umorzenie postępowania z powodu znikomej szkodliwości społecznej tego czynu wraz z wyznaczeniem półrocznego okresu próby, jest adekwatnym orzeczeniem w powyższej sprawie.